Był czas popularności schronisk i spania hurtowo na ziemi w śpiworze. Był czas popularności kwater prywatnych ze wspólnymi łazienkami. Była czas popularności hoteli i apartamentów pod Giewontem.
Teraz jest czas na domki drewniane, z bali usytuowane w ciszy, w lesie.
Te ostatnie wakacje pokazały nowy kierunek w turystyce górskiej jeśli chodzi o noclegi. Wiele rodzin zaczyna tęsknić za sobą i cenić więzy rodzinne. Wybierając sie na wypoczynek w tym roku na wakacje wiele z nich szukało właśnie domku z bali lub czegoś podobnego dla siebie i bliskich.
Nadchodzący okres sylwestrowy już pokazuje, że będzie to najbardziej oblegana oferta tegoroczna.
Nie tylko właściciele noclegów zacierają ręce, przecież architekci i projektanci oraz końcowi wykonawcy też na tym nieźle zarobią.
Znajomy prowadzący biuro projektowe na Murzasichlu juz dokonał iwleu zmian w pracy swoich pracownikow. Niektórzy poszukują chętnych na taka inwestycję a ci pracujący na miejscu przygotowują projekty domków, które będą służyć jako podstawa do ostatecznej wizualnej wersji dla klienta.
Spadek cen euro i dolara to zachęta aby właśnie teraz inwestować w taki rodzaj inwestycji. Przejadły się już zakopiańskie apartamenty w molochach, gdzie o spokoju można już tylko pomarzyć. Zapomnieć można całkowicie o spokoju podczas wakacji i Sylwestra.
Jak długo utrzyma się tendencja wzrostowa na pobyt – zobaczymy.